niedziela, 23 grudnia 2012

Rozdział 2





Rozdział 2


Całą noc nie zmrużyłam oka, siedziałam przy stole w kuchni i  szlochałam aż do czasu gdy usłyszałam pukanie do drzwi, wstałam i poszłam je otworzyć. Szybko je otworzyłam mając nadzieje że to Harry i Ginny, ku mojemu zdziwieniu w drzwiach stała Lavender.
-Przyszłam do Rona, muszę mu coś powiedzieć… - Powiedziała
- Ron nie żyje…- Odpowiedziałam już przez łzy, na twarzy Lavander pojawił się lekki złowieszczy uśmiech, po chwili zamknęłam drzwi i wróciłam do kuchni, po czym znowu usłyszałam pukanie do drzwi. Poszłam je otworzyć w drzwiach stali Ginny i Harry.
-Co się stało?!- Zapytał Harry poddenerwowany  
-Ron…. On nie żyje…- Powiedziałam przez łzy. Na twarzach Ginny i Harry’ego zagościł smutek. Po chwili wszyscy troje weszliśmy do domu. Usiedliśmy w salonie i próbowaliśmy ustalić kto mógł zabić Rona. Harry i Ginny zostali u mnie na noc. Następnego dnia musiałam iść do pracy, chociaż było mi bardzo ciężko, chciałam iść do pracy mogłam przynajmniej zapomnieć o tym co się stało... 

C.D.N


2 komentarze: